Powidła śliwkowe bez cukru – przepis

bez cukru

Czy można zrobić słodkie przetwory na zimę bez dodatku cukru? Oczywiście! Jednym z takich tradycyjnych przetworów są powidła, które zazwyczaj robi się właśnie bez dodatku cukru. Przygotowuje się je nieco inaczej niż zwykłe dżemy, ponieważ trzeba je gotować (smażyć) kilka dni. Nie jest to jednak tak trudne i czasochłonne jak może się wydawać. Wystarczy, że poświęcisz im 1 ½ – 2 godziny dziennie przez 3-4 dni. I choć w internecie znajdziesz wiele przepisów, które pomogą Ci pójść na skróty i zrobić powidła w jeden dzień (są to powidła do których trzeba dodać cukier), to jednak polecam tradycyjny sposób. Gwarantuję, że nie będzie bardziej czasochłonny i wymagający niż ten „szybszy”. Poniżej znajdziesz przepis na powidła śliwkowe bez cukru i od takich polecam zacząć, szczególnie, że sezon na pyszne słodkie śliwki właśnie trwa. Jednak oprócz powideł śliwkowych możesz przygotować w ten sam sposób powidła z innych owoców – jabłek, truskawek, gruszek, agrestu, czy na przykład z wiśni.

Jakie są powidła śliwkowe bez cukru? Na pewno są mniej słodkie niż te przygotowywane z cukrem, nie oznacza to jednak, że nie są słodkie wcale. Mogą być też nieco cierpkie, mają swój własny niepowtarzalny smak i są niewątpliwie pyszne.

POWIDŁA ŚLIWKOWE BEZ CUKRU

powidła śliwkowe bez cukru
  • dowolna ilość słodkich dojrzałych śliwek (węgierki będą najlepsze)
  • ½ – 1 szklanki wody

Przygotowując powidła bez cukru nie musisz martwić się o proporcje, dobierz tylko garnek o dobrej wielkości.

Umyj i poprzekrawaj śliwki na pół, usuń pestki, ogonki i liście. Wrzuć śliwki do garnka z nieprzywierającą powłoką. Dodaj wodę – tyle, żeby przykrywała dno garnka na wysokość ok. 0,5 – 1 cm. To ważne, ponieważ od razu stawiamy garnek ze śliwkami na małym ogniu, a taka ilość wody zapobiegnie spaleniu śliwek zanim puszczą własne soki.

Ustaw garnek na średnim ogniu i gotuj pod przykryciem przez około 1 godzinę co jakiś czas mieszając, aby śliwki nie przywarły do dna. Po tym czasie zdejmij pokrywkę i gotuj dalej co jakiś czas mieszając, aż sok zredukuje się o około 1/3. To moment, w którym przestajemy gotować śliwki. Przykryj garnek przykrywką.

Przez kolejne 3 dni (jeśli masz małą ilość śliwek – ok. 1 kg, to wystarczą 2 dni) gotuj śliwki na małym ogniu bez przykrycia przez 1 – 1 ½ godziny dziennie mieszając co jakiś czas, aby śliwki nie przywarły do dna. Z każdym dniem powidła będą się zagęszczać i robić się słodsze. Będzie ich też coraz mniej – powinny zredukować się do około 1/3 wyjściowej objętości.

Co dalej?

Ostatniego dnia przygotuj słoiki, umyj je i wyparz. Jeszcze ciepłe powidła przekładaj do słoików, zakręć gorącymi zakrętkami i ustaw do góry dnem. Na koniec zapasteryzuj w piekarniku. Powidła bez dodatku cukru pasteryzuj dwa razy. Pierwszy zaraz po włożeniu ich do słoików, a drugi następnego dnia.

Jak pasteryzować przeczytasz tutaj. Pamiętaj aby opisać słoiki – rok przygotowania i co w nich jest?

Wszystkie te kroki gwarantują, że powidła nie zepsują się. A jeśli coś jest nie tak np. zakrętka jest nieszczelna lub za słabo zakręcona, powinnaś to zauważyć. Wystarczy wtedy naprawić błąd i zapasteryzować słoiki jeszcze raz. Przetwory przechowuję zawsze w zimnej piwnicy. Można je tak przechowywać spokojnie 2-3 lata, o ile nikt ich wcześniej nie zje, a po otwarciu w lodówce.

Szukasz innych moich przepisów? Znajdziesz je tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.